Pielęgnujemy pamięć o Ofiarach - Bursa Szkolna Nr 1 w Łomży

Szukaj
Idź do spisu treści

Menu główne:

NIE ZGINIE PAMIĘĆ - 12 MAJA DZIEŃ PONARSKI





„Cała klasa! A Szelmy, Filuty, Półgłówki

Nie piszą z algebry klasówki!
Wiosna zaszumiała w głowie
A dyrektor? Co powie?
Jutro ich losu już nic nie zmieni...
Piszę: nieobecni, usprawiedliwieni.”
(Barbara Jedynak Nieobecni. Usprawiedliwieni)

Pielęgnujemy pamięć o Ofiarach


    Ponary - to miejsce szczególne. Symbolizujące wielką tragedię i okrucieństwo. W pierwszej połowie XX w. była to podwileńska miejscowość letniskowa. Kiedy Wileńszczyzna znalazła się pod okupacją niemiecką (czerwiec 1941 r.), nowe władze uznały to miejsce za teren odpowiedni do przeprowadzenia masowych egzekucji. Pierwszych egzekucji w Ponarach dokonał 4 lipca 1941 roku niemiecki oddział operacyjny – Einsatzkommando 3a dowodzony przez SS-Obersturmfuhrera Ericha Wolffa. Potem na jego miejsce utworzono litewski, specjalny oddział ochotniczy, który otrzymał wśród polskiej ludności pogardliwą nazwę „strzelców ponarskich”. W maju 1942 w tym miejscu zginął kwiat polskiej młodzieży wileńskiej. Gestapo wydało wyrok na dziewczęta i chłopców w wieku 17-24 lat.

Ponarski las stał się miejscem kaźni około 100 tysięcy osób:
Zamordowano tam Żydów (ok. 75 tys.), Polaków (ok. 25 tys.), jeńców radzieckich, Cyganów, Białorusinów, Tatarów i innych. W Ponarach zamordowano polską elitę kulturalną i intelektualną Wilna – profesorów Uniwersytetu Wileńskiego, naukowców, wykładowców szkół, księży, adwokatów, lekarzy, grupy uczniów wileńskich gimnazjów, harcerzy, kobiet, dzieci, członków Związku Wolnych Polaków i Armii Krajowej. Ostatnia egzekucja w Ponarach odbyła się 5 lipca 1944 roku.
Pan Kazimierz Sakowicz, żołnierz AK był obserwatorem tragicznych wydarzeń. Kartki z zapiskami o egzekucjach umieszczał w butelkach, które zakopał w ogrodzie. Notatki znalezione po śmierci autora stały się źródłem cennych informacji. W PRL nie można było mówić o Ponarach. Dopiero 1994 roku z inicjatywy Pani Heleny Pasierbskiej - łączniczki AK, więźniarki Łukiszek w Wilnie, utworzono Stowarzyszenie „Rodzina Ponarska”.
Z inicjatywy Stowarzyszenia, którego aktualnie prezesem jest Pani profesor Maria Wieloch, powstają Tablice i pomniki upamiętniające Ofiary zbrodni ponarskiej. Obecnie znajdują się w 34 miejscach w Polsce i 3 na Litwie. W Łomży pod Tablicą, która znajduje się w Sanktuarium p.w. Miłosierdzia Bożego złożyliśmy kwiaty i zapaliliśmy znicz.

Składamy hołd zamordowanym w Ponarach. Nigdy więcej wojny!

Opracowała Urszula Przesław
Opublikowano: 12.05.2020 r.

cofnij


 
ostatnia akualizacja: 2020-05-28
Wróć do spisu treści | Wróć do menu głównego